Strona główna Zdrowie

Tutaj jesteś

Osoba w kuchni próbuje zapach herbaty i smak zupy, na stole świeże zioła i cytryna, spokojna, ciepła atmosfera.

Jak długo mogą trwać problemy z węchem i smakiem, co zrobić aby pomóc?

Zdrowie

Od kilku dni kawa pachnie inaczej albo wcale, a ulubione dania przestały mieć smak. Z tego tekstu dowiesz się, jak długo mogą trwać problemy z węchem i smakiem w różnych sytuacjach oraz co realnie możesz zrobić, żeby przyspieszyć poprawę. Poznasz też objawy, które wymagają szybkiej wizyty u lekarza i dalszej diagnostyki.

Co to są problemy z węchem i smakiem i dlaczego się pojawiają?

Zaburzenia węchu i smaku to sytuacja, w której odczuwasz zapachy lub smaki słabiej, nieprawidłowo albo wcale. Węch ostrzega przed dymem, gazem, zepsutym jedzeniem, pomaga dobrać świeże produkty i wpływa na wydzielanie śliny oraz soku żołądkowego. Smak z kolei kieruje wyborem potraw, wspiera trawienie i ma wpływ na apetyt oraz masę ciała. Kiedy te zmysły zawodzą, spada nie tylko przyjemność z jedzenia, ale także bezpieczeństwo i kontrola nad higieną osobistą.

Bardzo często pacjent ma wrażenie, że „stracił smak”, a w rzeczywistości głównym problemem jest zaburzenie węchu. Szacuje się, że nawet 80–90% wrażeń smakowych pochodzi z powonienia, a nie z samych kubków smakowych na języku. Dlatego każda dłużej trwająca zmiana smaku powinna skłonić cię także do oceny węchu, bo zwykle oba zmysły są ze sobą mocno sprzężone.

W medycynie wyróżnia się kilka typów zaburzeń węchu. Hiposmia oznacza osłabienie powonienia, anosmia jego całkowity brak, a parosmia to nieprawidłowe, zniekształcone odczuwanie zapachów. Z kolei kakosmia opisuje sytuację, gdy wiele bodźców pachnie wyjątkowo odrażająco, na przykład jak spalenizna czy zepsute mięso. Tego typu objawy często bardzo obniżają komfort życia.

Podobnie klasyfikuje się zaburzenia smaku. Ageuzja to całkowita utrata smaku, hipogeuzja jego osłabienie, a hipergeuzja nadmierne, wręcz męczące odczuwanie bodźców smakowych. Dysgeuzja oznacza zniekształcone odczuwanie smaku, kakogeuzja – odczuwanie przyjemnych potraw jako nieprzyjemnych, natomiast antogeuzja, parageuzja i aliageuzja opisują różne formy błędnego lub „urojonego” odczuwania smaków, także bez realnego bodźca.

Zmysł węchu zaczyna się w niewielkim obszarze błony śluzowej nosa, tak zwanym nabłonku węchowym, położonym wysoko – na stropie jamy nosowej i przegrodzie. To tu znajdują się neurony węchowe, których włókna przechodzą przez blaszkę sitową kości sitowej i kończą się w opuszce węchowej, a dalej w korze płata skroniowego. Każdy neuron węchowy żyje przeciętnie około 30 dni, potem obumiera i jest zastępowany nowym, co tłumaczy zarówno możliwość regeneracji, jak i wrażliwość tego układu na toksyny czy urazy.

Receptory smaku to kubki smakowe rozmieszczone na języku, podniebieniu miękkim, nagłośni i górnej części przełyku. Bodziec chemiczny z pokarmu musi najpierw rozpuścić się w ślinie, a dopiero potem pobudza komórki receptorowe. Impuls biegnie trzema nerwami czaszkowymi – twarzowym, językowo-gardłowym i błędnym – do ośrodków w mózgu. Uszkodzenie każdego z tych odcinków, od błony śluzowej po korę mózgową, może zaburzać odczuwanie smaku.

Gdy masz katar i zatkany nos, dobrze widać, jak silnie powiązane są oba zmysły. Nawet jeśli kubki smakowe działają poprawnie, przy braku powietrza w górnych partiach nosa zupa czy kawa wydają się „bez wyrazu”. To powonienie nadaje smakowi głębię i złożoność, a gdy je tracisz, zostają tylko podstawowe wrażenia: słodkie, słone, kwaśne, gorzkie i umami. Właśnie dlatego pacjenci z anosmią prawie zawsze zgłaszają też problemy z jedzeniem.

Najczęstsze przyczyny zaburzeń węchu i smaku można pogrupować w kilka dużych kategorii:

  • infekcje górnych dróg oddechowych, takie jak przeziębienie, grypa, COVID‑19 wywołany przez SARS‑CoV‑2, a także częste nawrotowe katarowe zapalenia nosa,
  • choroby laryngologiczne – przewlekły nieżyt nosa, zapalenie zatok przynosowych, polipy nosa, skrzywienie przegrody, guzy nosa i gardła, wady rozwojowe,
  • przyczyny neurologiczne – urazy czaszkowo‑mózgowe, udar mózgu, padaczka płata skroniowego, choroba Parkinsona, choroba Alzheimera i inne schorzenia neurodegeneracyjne,
  • narażenie na toksyny i używki – dym tytoniowy, pyły, rozpuszczalniki, opary chemiczne, przewlekłe picie alkoholu,
  • działania niepożądane leków – m.in. leki na nadciśnienie tętnicze, niektóre leki przeciwpadaczkowe, część antybiotyków, przewlekle stosowane glikokortykosteroidy donosowe i preparaty z glukonianem cynku,
  • choroby ogólnoustrojowecukrzyca, niedoczynność tarczycy, marskość wątroby, przewlekłe choroby nerek, choroby ślinianek, ciężkie zaburzenia metaboliczne,
  • niedobory pokarmowe – zwłaszcza witaminy A, witamin z grupy B i cynku, które są potrzebne do prawidłowego działania receptorów,
  • starzenie się organizmu, prowadzące stopniowo do redukcji liczby receptorów i zmian przewodzenia bodźców,
  • przypadki idiopatyczne, kiedy mimo szerokiej diagnostyki nie udaje się wskazać jednoznacznej przyczyny dolegliwości.

Opisano już ponad 200 różnych przyczyn zaburzeń węchu i smaku. Wynika to z faktu, że zarówno droga węchowa, jak i tor smakowy są długie i złożone, a uszkodzenie może pojawić się na każdym ich odcinku. To właśnie określenie źródła problemu jest najbardziej istotne dla dalszego rokowania, czasu trwania objawów oraz doboru leczenia, dlatego przy utrzymujących się dolegliwościach nie warto odwlekać konsultacji ze specjalistą.

Jak długo mogą trwać problemy z węchem i smakiem w zależności od przyczyny?

Czas trwania zaburzeń węchu i smaku zależy przede wszystkim od tego, czy przyczyna jest odwracalna. Decydują o nim stopień uszkodzenia receptorów, nerwów lub struktur mózgu oraz to, czy szkodliwy czynnik nadal działa. Inaczej przebiega krótkotrwałe osłabienie po zwykłym przeziębieniu, a inaczej utrata powonienia po ciężkim urazie głowy czy w przebiegu choroby Parkinsona.

Dla orientacji można przyjąć przybliżone przedziały czasu typowe dla poszczególnych grup przyczyn:

  • ostre infekcje wirusowe górnych dróg oddechowych (przeziębienie, grypa) – najczęściej od kilku dni do kilku tygodni, rzadziej do kilku miesięcy, jeśli stan zapalny przedłuża się lub przechodzi w postać przewlekłą,
  • przewlekłe nieżyty nosa i zapalenia zatok (w tym z polipami) – objawy trwają zwykle miesiącami lub latami i nasilają się w okresach zaostrzeń, aż do skutecznego leczenia przyczyny,
  • COVID‑19 – u większości chorych zaburzenia trwają 10–40 dni, ale u części wydłużają się do około 6 miesięcy, a sporadycznie nawet dłużej,
  • urazy głowy z uszkodzeniem włókien węchowych lub ośrodków w mózgu – poprawa, jeśli ma nastąpić, zwykle pojawia się w ciągu pierwszych miesięcy, a utrzymywanie się pełnej anosmii ponad rok jest niekorzystnym sygnałem rokowniczym,
  • choroby neurodegeneracyjne (choroba Parkinsona, choroba Alzheimera) – zaburzenia węchu rozwijają się powoli, często poprzedzając inne objawy i mają raczej charakter trwały oraz postępujący,
  • leki i toksyny – objawy utrzymują się zwykle tak długo, jak długo działa czynnik szkodliwy, a następnie stopniowo ustępują w ciągu kilku tygodni lub miesięcy potrzebnych na regenerację receptorów,
  • niedobory i choroby układowe – poprawa pojawia się po wyrównaniu zaburzeń metabolicznych i odnowie receptorów, co może trwać od kilku tygodni do kilku miesięcy.

W części sytuacji, na przykład po ciężkich urazach czaszkowo‑mózgowych czy w zaawansowanych chorobach neurologicznych, zaburzenia węchu mogą pozostać trwałe. W wielu innych okolicznościach, takich jak infekcje, niedrożność nosa, działania niepożądane leków, niedobory witamin czy niedoczynność tarczycy, poprawa jest realna po usunięciu przyczyny i odpowiednim leczeniu prowadzonym przez lekarza rodzinnego, internistę, laryngologa lub neurologa.

Jak długo trwają zaburzenia węchu i smaku po przeziębieniu i grypie?

Typowe infekcje górnych dróg oddechowych, takie jak przeziębienie czy grypa, wywołują obrzęk błony śluzowej nosa, nadmierną produkcję wydzieliny i zamknięcie przewodów nosowych. Substancje zapachowe nie są wtedy w stanie dotrzeć do nabłonka węchowego, nawet jeśli same neurony są w dobrym stanie. Taki mechanizm nazywa się zaburzeniem przewodzeniowym, bo problem polega na blokadzie drogi do receptorów.

Stan zapalny i wysięk mogą też czasowo upośledzać pracę receptorów węchowych oraz kubków smakowych. Dodatkowo wiele osób przy przeziębieniu oddycha głównie przez usta, co jeszcze bardziej odbiera bodźce zapachowe. Grypa i inne cięższe zakażenia wirusowe potrafią uszkodzić nabłonek mocniej niż zwykły katar, dlatego powrót węchu i smaku po takim epizodzie bywa dłuższy i mniej przewidywalny.

Przy niepowikłanym przeziębieniu zaburzenia węchu i smaku trwają zazwyczaj kilka dni do około dwóch tygodni. Nierzadko wydłużają się do trzech–czterech tygodni, zwłaszcza gdy infekcja była cięższa, a katar długo nie ustępował. Zwykle poprawa powonienia i smaku przebiega równolegle z ustępowaniem kataru, kaszlu i uczucia zatkanego nosa, a pełnia odczuć wraca stopniowo, dzień po dniu.

Utrzymywanie się wyraźnych zaburzeń węchu i smaku przez kolejne tygodnie po tym, jak infekcja całkowicie wygasła, wymaga konsultacji lekarskiej. Taki przebieg może sugerować przewlekłe zapalenie zatok, przerost błony śluzowej, polipy nosa albo inną chorobę laryngologiczną czy ogólnoustrojową. W takiej sytuacji najlepiej zgłosić się do lekarza rodzinnego, który oceni, czy potrzebna jest dalsza diagnostyka u laryngologa.

Jak długo trwają problemy z węchem i smakiem po COVID‑19?

Podczas COVID‑19 zaburzenia węchu i smaku należą do najczęstszych objawów, szczególnie w łagodnych i umiarkowanych postaciach zakażenia. U wielu osób pojawiają się już w pierwszych dniach choroby, czasem nawet jako pierwszy sygnał infekcji. W porównaniu z innymi zakażeniami górnych dróg oddechowych są raportowane częściej, choć przy wariancie Omikron obserwuje się je zdecydowanie rzadziej niż przy wcześniejszych wariantach SARS‑CoV‑2.

Mechanizm tych zaburzeń jest złożony. Wirus uszkadza głównie tak zwane komórki podporowe nabłonka węchowego, wywołuje obrzęk i intensywną produkcję wydzieliny w jamie nosowej, co blokuje dostęp substancji zapachowych do receptorów. Obraz w badaniu endoskopowym przypomina często przewlekłe zapalenie zatok przynosowych. Smak zwykle wraca szybciej niż węch, ponieważ język jest gęsto unerwiony, a kubki smakowe regenerują się lepiej niż długi szlak węchowy.

Z badań klinicznych wynika, że orientacyjny czas trwania zaburzeń po COVID‑19 wygląda następująco:

  • u osób z łagodnym przebiegiem choroby mediana czasu trwania zaburzeń węchu i smaku to około 10 dni,
  • u większości chorych nieprawidłowe odczuwanie zapachów i smaków ustępuje całkowicie w ciągu 4 tygodni od rozpoznania COVID‑19,
  • około 1/3 pacjentów po 40 dniach od zachorowania zgłasza tylko niewielką poprawę węchu i smaku, choć objawy są zwykle słabsze niż na początku,
  • niewielki odsetek, około 5% chorych, po 40 dniach w ogóle nie odczuwa poprawy, co świadczy o głębszym uszkodzeniu struktur węchowych,
  • po 180 dniach od zachorowania prawie wszyscy pacjenci odzyskują prawidłowy węch i smak, ale u części dolegliwości mogą utrzymywać się nawet około roku.

Czas trwania zaburzeń po COVID‑19 zależy między innymi od tego, jak mocno uszkodzony został nabłonek węchowy, czy współistnieją przewlekłe zapalenia nosa i zatok oraz czy pacjent narażony jest nadal na dym tytoniowy lub inne toksyny. W skróceniu czasu trwania objawów pomagają profesjonalnie dobrane terapie laryngologiczne, leczenie stanów zapalnych zatok oraz systematyczny trening węchowy, który – jak pokazują doświadczenia ośrodka w Dreźnie – może wyraźnie wspierać regenerację powonienia.

Jak długo utrzymują się zaburzenia przy przewlekłym katarze, alergii i zapaleniu zatok?

Przy przewlekłym nieżycie nosa, alergicznym zapaleniu błony śluzowej, przewlekłym zapaleniu zatok przynosowych i obecności polipów, zaburzenia węchu mają zwykle charakter długotrwały. Objawy mogą trwać miesiącami lub latami, a ich nasilenie zmienia się falami, zgodnie z zaostrzeniami i okresami względnego spokoju choroby. Pacjent często przyzwyczaja się do gorszego powonienia i zgłasza się do laryngologa dopiero wtedy, gdy pojawi się silny ból twarzoczaszki lub ropna wydzielina.

W mechanizmie tych zaburzeń dużą rolę odgrywa utrwalony obrzęk i przerost błony śluzowej oraz mechaniczne blokowanie dopływu powietrza do nabłonka węchowego. Gdy przewody nosowe są przewlekle zwężone, a ujścia zatok zatkane, cząsteczki zapachowe nie docierają do receptorów, nawet jeśli te nie są jeszcze zniszczone. Dodatkowo przewlekły stan zapalny, obecny miesiącami, stopniowo uszkadza nabłonek i włókna nerwowe.

Przy odpowiednio prowadzonym leczeniu – długotrwałym stosowaniu glikokortykosteroidów donosowych według zaleconego schematu, kontroli alergii, zastosowaniu immunoterapii czy w razie potrzeby zabiegach endoskopowych zatok – czas trwania zaburzeń można wyraźnie skrócić. U wielu osób po usunięciu polipów nosa lub udrożnieniu zatok powonienie poprawia się już w pierwszych tygodniach po zabiegu, choć pełna regeneracja może wymagać kilku miesięcy.

Przy długo trwających dolegliwościach nie wystarczy kolejne opakowanie kropli do nosa. Konieczna jest pełna diagnostyka laryngologiczna z badaniem endoskopowym jam nosa oraz tomografia komputerowa zatok, ze szczególnym uwzględnieniem stropu zatok sitowych. Często dopiero uwidocznienie i usunięcie przyczyny anatomicznej lub zapalnej pozwala na trwałą poprawę węchu i ograniczenie nawrotów problemu.

Jakie są rokowania po urazach głowy i chorobach neurologicznych?

Urazy czaszkowo‑mózgowe należą do głównych przyczyn neurologicznych utraty węchu. Podczas wypadków komunikacyjnych czy upadków może dojść do zerwania cienkich włókien przechodzących przez blaszkę sitową, uszkodzenia opuszki węchowej lub kory węchowej w płacie czołowym i skroniowym. Często towarzyszą temu złamania przedniego dołu czaszki, krwiaki śródczaszkowe i inne poważne obrażenia.

Rokowanie po urazach opisują dane, które warto znać:

  • zaburzenia węchu stwierdza się u około 10–20% osób po ciężkich urazach głowy, przy czym częstość rośnie wraz z nasileniem obrażeń,
  • uszkodzenie może być jednostronne lub obustronne, przejściowe albo trwałe, co przekłada się na bardzo różny obraz kliniczny,
  • do odzyskania powonienia dochodzi u około 30–40% pacjentów, zwykle w ciągu pierwszych miesięcy rehabilitacji,
  • przyjmuje się, że utrata węchu trwająca ponad rok po urazie jest z dużym prawdopodobieństwem nieodwracalna.

Zaburzenia węchu mogą też wynikać z guzów mózgu, zwłaszcza oponiaków przedniego dołu czaszki, które latami rosną po cichu i powodują jednostronną, często niezauważaną anosmię. Udar mózgu dotyczący płata skroniowego lub czołowego potrafi nagle odebrać zdolność rozpoznawania zapachów i smaków. W padaczce płata skroniowego typowe są krótkotrwałe napady z nieprzyjemnymi wrażeniami węchowymi, a w chorobie Parkinsona zaburzenia powonienia występują nawet u 90% chorych, nierzadko wiele lat przed drżeniem czy spowolnieniem ruchowym. Podobne problemy wykrywa się we wczesnych fazach choroby Alzheimera.

Rokowanie jest zwykle lepsze przy łagodnych urazach i krótkim czasie trwania objawów, szczególnie gdy pierwsza poprawa pojawia się w ciągu kilku tygodni. Zdecydowanie gorsze jest przy długotrwałej anosmii pourazowej oraz w chorobach neurodegeneracyjnych, gdzie problem jest częścią postępującego procesu chorobowego. W każdym przypadku niewyjaśnionej, utrzymującej się utraty węchu konieczna jest diagnostyka obrazowa – rezonans magnetyczny głowy, czasem także tomografia komputerowa – a przy podejrzeniu napadów padaczkowych wykonuje się EEG.

Jak leki, używki i choroby przewlekłe wpływają na czas trwania zaburzeń węchu i smaku?

Palenie papierosów i długotrwałe narażenie na dym tytoniowy to jedne z najczęstszych przyczyn przewlekłego, często wieloletniego osłabienia węchu. Dymy, pyły i chemikalia niszczą nabłonek węchowy oraz zmieniają charakter wydzieliny w nosie, co utrudnia regenerację receptorów. Alkohol etylowy z kolei upośledza odczuwanie smaku, działa toksycznie na śluzówkę i nasila odwodnienie organizmu, co dodatkowo zaburza funkcję kubków smakowych.

Niektóre leki są dobrze udokumentowanym źródłem zaburzeń węchu i smaku. Do najważniejszych grup należą:

  • leki na nadciśnienie tętnicze – zwłaszcza nifedypina, diltiazem, kaptopryl i inne inhibitory konwertazy angiotensyny,
  • leki przeciwpadaczkowe – takie jak lamotrygina, karbamazepina, fenytoina, które mogą zmieniać przewodnictwo w nerwach węchowych i smakowych,
  • niektóre antybiotyki stosowane długotrwale, wpływające niekorzystnie na nerwy czuciowe oraz florę błon śluzowych,
  • glikokortykosteroidy donosowe używane przewlekle w nadmiernych dawkach oraz preparaty z glukonianem cynku, które mogą paradoksalnie uszkadzać narząd węchu,
  • inne leki wpływające na poziom cynku, na przykład część diuretyków, wybrane hormony czy niektóre preparaty stosowane w chorobach reumatycznych.

Duży wpływ na czas trwania zaburzeń mają też choroby przewlekłe oraz niedobory. Źle wyrównana cukrzyca, niedoczynność tarczycy, marskość wątroby, niewydolność nerek czy choroby ślinianek prowadzą do przewlekłych zmian metabolicznych i strukturalnych w receptorach. Niedobory witaminy A, witamin z grupy B i cynku osłabiają zdolność regeneracji nabłonka węchowego i kubków smakowych. U osób starszych dodatkowo nakłada się na to naturalny proces starzenia, który zmniejsza liczbę receptorów i zmienia ich wrażliwość.

Po odstawieniu lub zmianie leku, rzuceniu palenia i wyrównaniu chorób metabolicznych poprawa zwykle następuje stopniowo. Receptory węchowe odnawiają się mniej więcej co 30 dni, a regeneracja kubków smakowych po ciężkim uszkodzeniu może zająć nawet około czterech miesięcy. Błyskawiczne ustąpienie objawów z dnia na dzień zdarza się rzadko, dlatego trzeba nastawić się na cierpliwą pracę nad stylem życia i systematyczne leczenie przyczynowe.

Jakie objawy przy zaburzeniach węchu i smaku powinny skłonić do wizyty u lekarza?

Krótki epizod słabszego węchu i smaku przy typowym katarze nie wymaga zwykle pilnej diagnostyki. Są jednak sytuacje, w których zwlekanie z konsultacją jest po prostu niebezpieczne lub grozi przeoczeniem poważnej choroby. Warto znać sygnały alarmowe, bo wczesna reakcja często poprawia rokowanie.

Do objawów i sytuacji, które powinny skłonić cię do szybkiej wizyty u lekarza, należą:

  • utrzymywanie się wyraźnych zaburzeń węchu lub smaku przez kilka tygodni po przebytej infekcji, mimo ustąpienia wszystkich innych objawów,
  • nagła utrata węchu lub smaku bez objawów przeziębienia, zwłaszcza jeśli towarzyszą temu bóle głowy lub inne niepokojące dolegliwości,
  • jednostronne zaburzenie węchu lub smaku, które może sugerować guz, polip albo uszkodzenie nerwu po jednej stronie,
  • napadowe, krótkotrwałe zaburzenia węchu lub smaku połączone z objawami neurologicznymi, takimi jak zaburzenia świadomości czy uczucie „nierealności” otoczenia,
  • towarzyszące silne bóle głowy, nudności, wymioty, krwawienia z nosa, ból twarzoczaszki, trudności w połykaniu lub postępujące chudnięcie,
  • zmiany nastroju, objawy depresji lub wyraźne problemy z odżywianiem wynikające z utraty przyjemności z jedzenia,
  • nowo pojawione zaburzenia węchu i smaku u osób starszych, które mogą być pierwszym sygnałem choroby neurodegeneracyjnej.

Brak powonienia sprawia, że łatwo przeoczyć zapach dymu, wycieku gazu czy zepsutego jedzenia. Przy nagłej utracie węchu nie zwlekaj z wizytą u lekarza, a w domu zadbaj o dodatkowe zabezpieczenia – czujniki dymu i gazu oraz regularne sprawdzanie świeżości produktów spożywczych przez domowników.

Nawet jeśli dolegliwości wydają się błahe, ale trwają długo, są jednostronne lub mają nietypowy przebieg, warto zacząć diagnostykę od wizyty u lekarza rodzinnego albo internisty. Taki specjalista oceni, czy problem ma charakter laryngologiczny, neurologiczny, metaboliczny czy może wiąże się z przyjmowanymi lekami i w razie potrzeby skieruje cię do laryngologa, neurologa lub innych lekarzy.

Jak lekarz diagnozuje utratę węchu i smaku – badania i konsultacje

Diagnostyka zaburzeń węchu i smaku zaczyna się od dokładnego wywiadu. Lekarz pyta o czas trwania i dynamikę objawów, przebyte infekcje górnych dróg oddechowych (w tym COVID‑19 i grypę), urazy głowy, styl życia, palenie papierosów, narażenie na toksyny, przyjmowane leki oraz choroby przewlekłe, takie jak cukrzyca czy niedoczynność tarczycy. Potem bada nos, zatoki, gardło, jamę ustną, ocenia język i ilość śliny, a także wykonuje podstawowe badanie neurologiczne. W zależności od wyniku kieruje na dalsze badania lub konsultacje.

W diagnostyce wykorzystuje się szereg prostych i bardziej zaawansowanych testów:

  • podstawowe testy węchowe – wąchanie znanych substancji, na przykład kawy czy olejku miętowego, osobno każdym nozdrzem przy zamkniętych oczach,
  • testy identyfikacji zapachów z kilkoma odpowiedziami do wyboru, które pozwalają obiektywnie ocenić zdolność rozpoznawania różnych woni,
  • testy smakowe z użyciem roztworów podstawowych smaków, takich jak chlorek sodu, sacharoza, kwas cytrynowy czy siarczan chininy, podawanych na różne obszary języka,
  • specjalistyczne testy węchowe oraz elektrogustometria w ośrodkach referencyjnych, gdzie ocenia się próg wrażliwości zmysłu smaku za pomocą delikatnych bodźców elektrycznych,
  • badania laboratoryjne krwi nastawione na wykrycie chorób układowych i niedoborów, w tym oznaczenie poziomu witaminy A, witamin z grupy B i cynku,
  • badania obrazowe – tomografia komputerowa zatok przynosowych, rezonans magnetyczny głowy, a w razie potrzeby także obrazowanie ucha środkowego,
  • EEG przy podejrzeniu, że napadowe zaburzenia węchu lub smaku mogą być częścią napadów padaczkowych.

Ponieważ najczęstsze są przyczyny laryngologiczne, w pierwszej kolejności ocenia się drożność nosa, obecność stanów zapalnych, polipów czy innych zmian strukturalnych. Dopiero gdy nie widać wyjaśnienia w obrębie nosa i zatok, lekarze szukają przyczyn neurologicznych, ogólnoustrojowych lub związanych z działaniem leków. Taki etapowy sposób postępowania ułatwia dobór odpowiednich badań bez zbędnego obciążania pacjenta.

W zależności od obrazu klinicznego diagnostyka może objąć konsultacje wielu specjalistów. Przy podejrzeniu przyczyn laryngologicznych trafisz do laryngologa, przy możliwych uwarunkowaniach neurologicznych do neurologa, a w razie zaburzeń metabolicznych do diabetologa czy endokrynologa. Czasem potrzebna jest także ocena stomatologiczna lub psychiatryczna, bo zaburzenia węchu i smaku wpływają na odżywianie, nastrój i ogólny stan psychiczny.

Jak wyglądają badania laryngologiczne przy utracie węchu i smaku?

Podczas pierwszej wizyty u laryngologa lekarz przeprowadza bardzo szczegółowy wywiad. Pyta o liczbę i przebieg dotychczasowych infekcji górnych dróg oddechowych, w tym epizody COVID‑19 i grypy, częstotliwość katarów, objawy alergii, historię przewlekłego zapalenia zatok i ewentualne urazy twarzoczaszki. Interesują go także wcześniejsze zabiegi w obrębie nosa i zatok oraz stosowane przewlekle leki donosowe.

Badanie laryngologiczne obejmuje zwykle kilka elementów:

  • ocenę jamy nosowej w rynoskopii i badaniu endoskopowym, z analizą stanu błony śluzowej, obecności obrzęku, wysuszenia, nadżerek, polipów, przerostów i rodzaju wydzieliny,
  • wykonanie prostych testów przesiewowych węchu, aby wstępnie ocenić, czy zaburzenie ma charakter przewodzeniowy, czy raczej receptorowy lub ośrodkowy,
  • w razie potrzeby skierowanie na tomografię komputerową zatok, z uwzględnieniem stropu zatok sitowych, gdzie przebiegają włókna węchowe,
  • zlecenie testów alergicznych, kiedy objawy i obraz śluzówki sugerują tło alergiczne,
  • podjęcie decyzji o leczeniu farmakologicznym, na przykład włączeniu glikokortykosteroidów donosowych według ustalonego schematu lub rozważeniu leczenia operacyjnego nosa i zatok.

Celem takiej diagnostyki jest przede wszystkim wykrycie najczęstszych, odwracalnych przyczyn zaburzeń – zapalenia, polipów, guzów czy wad anatomicznych blokujących przepływ powietrza. To właśnie od ich usunięcia zależy często szansa na powrót węchu i skrócenie czasu trwania objawów. W wybranych ośrodkach laryngolodzy rozważają także terapie uzupełniające, na przykład podanie osocza bogatopłytkowego w okolice dróg węchowych, choć badania nad skutecznością takich metod są wciąż ograniczone.

Co można zrobić w domu aby przyspieszyć powrót węchu i smaku?

Domowe metody mogą realnie wspierać regenerację receptorów węchowych i smakowych, ale nie zastępują wizyty u lekarza przy ciężkich lub długo trwających objawach. Dobrze sprawdzają się szczególnie w łagodniejszych zaburzeniach po infekcjach, przy lekkich podrażnieniach błony śluzowej czy jako wsparcie leczenia prowadzonego przez specjalistę.

W pierwszej kolejności warto zadbać o błonę śluzową nosa i jej nawilżenie:

  • utrzymuj w domu odpowiednią wilgotność powietrza, korzystając z nawilżaczy powietrza lub rozwieszając wilgotne ręczniki w sezonie grzewczym,
  • regularnie stosuj izotoniczne roztwory wody morskiej do płukania i nawilżania nosa, zwłaszcza przy suchym powietrzu lub pracy w klimatyzowanych pomieszczeniach,
  • unikaj czynników przesuszających śluzówkę, takich jak przegrzewanie mieszkania, klimatyzacja ustawiona na bardzo niską temperaturę oraz przebywanie w dymie papierosowym.

Jeśli podejrzewasz, że twoje dolegliwości mają podłoże alergiczne, możesz rozważyć krótkotrwałe zastosowanie leków przeciwhistaminowych dostępnych bez recepty. Zmniejszają one obrzęk błony śluzowej i ilość wodnistej wydzieliny, co ułatwia docieranie zapachów do nabłonka węchowego. Gdy objawy utrzymują się mimo takich działań dłużej niż kilkanaście dni, konieczna jest jednak konsultacja lekarska i ewentualne wdrożenie terapii celowanej.

Sprawdzoną metodą wspomagającą jest trening węchowy. Polega on na świadomym, regularnym wąchaniu kilku wyraźnych zapachów przez co najmniej 12 tygodni, a optymalnie dłużej. W badaniach, także tych, na które powołuje się prof. Skarżyński i eksperci z ośrodka w Dreźnie, stosuje się zwykle cztery kategorie zapachów: kwiatowe, owocowe, ziołowe i żywiczne. Możesz korzystać zarówno z kupionych zestawów do treningu węchowego, jak i samodzielnie dobranych aromatów.

W praktyce trening wygląda tak, że 2–4 razy dziennie bierzesz do ręki małą fiolkę z olejkiem eterycznym, na przykład eukaliptusowym, sosnowym, goździkowym lub różanym, i wąchasz ją spokojnie przez kilka–kilkanaście minut. Starasz się skupić na odczuciach, nawet jeśli są początkowo bardzo słabe lub zniekształcone. Nie wlewaj olejków do inhalatorów ani nebulizatorów, bo zbyt drobne cząsteczki mogą podrażniać oskrzela i wywoływać skurcz w drogach oddechowych. Duże znaczenie ma też dobre nawilżenie śluzówek, które ułatwia regenerację komórek otaczających neurony węchowe.

Równolegle zadbaj o dietę i styl życia, które wspierają odnowę receptorów:

  • jedz produkty bogate w witaminę A (marchew, dynia, jaja), witaminy z grupy B oraz cynk (ryby, nasiona, pełne ziarna), bo niedobory tych składników sprzyjają zaburzeniom węchu i smaku,
  • pij wystarczającą ilość wody w ciągu dnia, żeby śluzówka nosa i jamy ustnej nie wysychała,
  • ogranicz palenie tytoniu i spożycie alkoholu, które niszczą błony śluzowe i spowalniają regenerację,
  • dbaj o higienę jamy ustnej i regularne wizyty u stomatologa, szczególnie jeśli nosisz protezy zębowe,
  • wybieraj potrawy bardziej wyraziste, ale nie ekstremalnie ostre, i przeżuwaj je dłużej, aby lepiej pobudzać kubki smakowe oraz uwalniać aromaty.

Najlepsze domowe wsparcie to systematyczny trening węchowy, dobre nawilżenie śluzówek i rezygnacja z agresywnych „kuracji”, takich jak płukanie nosa stężonym solnym roztworem, picie octu czy przejadanie się bardzo ostrymi przyprawami. Jeśli mimo kilku tygodni takich działań nie widzisz poprawy, zgłoś się do laryngologa lub neurologa.

Skuteczność domowych metod zależy zawsze od przyczyny zaburzeń i stopnia uszkodzenia struktur odpowiedzialnych za węch i smak. Przy lekkim podrażnieniu po przeziębieniu czy krótkotrwałej ekspozycji na dym papierosowy poprawa może być szybka. W przypadkach pourazowych, przy chorobach neurodegeneracyjnych lub długo trwających przewlekłych stanach zapalnych domowe sposoby powinny być jedynie uzupełnieniem leczenia przyczynowego prowadzonego przez specjalistów.

Jak zmniejszyć ryzyko nawrotu problemów z węchem i smakiem?

Nie na wszystko masz wpływ – procesu starzenia się czy części chorób neurologicznych nie da się zatrzymać. Możesz jednak zrobić wiele, aby ograniczyć ryzyko nawrotu zaburzeń węchu i smaku oraz złagodzić ich przebieg. Profilaktyka obejmuje zarówno dbanie o układ oddechowy, jak i o ogólny stan zdrowia.

Jeśli chodzi o drogi oddechowe, bardzo pomagają proste nawyki i regularna kontrola:

  • unikaj palenia tytoniu i biernego wdychania dymu, także w domu i w pracy,
  • chroń się przed toksycznymi dymami i pyłami, używając masek ochronnych w razie kontaktu z chemikaliami lub kurzem,
  • dbaj o leczenie i kontrolę alergii oraz przewlekłych nieżytów nosa i zatok, korzystając z zaleconych terapii zamiast przerywać je po kilku dniach,
  • dokańczaj zalecone leczenie infekcji górnych dróg oddechowych, by nie przechodziły w formę przewlekłą,
  • korzystaj z okresowych kontroli laryngologicznych, jeśli masz nawracające zapalenia zatok, polipy lub przebyte operacje nosa.

Duże znaczenie ma także profilaktyka chorób ogólnoustrojowych i rozważne stosowanie leków:

  • regularnie kontroluj i dobrze wyrównuj cukrzycę, choroby tarczycy, schorzenia wątroby i nerek,
  • lecz refluks żołądkowo‑przełykowy, który może wpływać na stan błony śluzowej gardła i jamy ustnej,
  • omawiaj z lekarzem wszystkie przyjmowane preparaty, szczególnie leki na nadciśnienie tętnicze, leki przeciwpadaczkowe i spraye do nosa, jeśli zauważasz związek z pogorszeniem węchu lub smaku,
  • unikaj przewlekłego, samodzielnego stosowania kropli do nosa z glikokortykosteroidami i preparatów z cynkiem bez kontroli lekarza,
  • zadbaj o pokarmy bogate w witaminę A, witaminy z grupy B i cynk, a przy stwierdzonych niedoborach rozważ suplementację według zaleceń specjalisty.

Na co dzień pomogą też drobne, ale konsekwentnie utrzymywane nawyki:

  • dbaj o higienę jamy ustnej, protez zębowych i języka, a do stomatologa zgłaszaj się nie tylko z bólem, ale także przy dziwnym posmaku w ustach,
  • utrzymuj odpowiednią wilgotność powietrza w domu, szczególnie w sypialni, gdzie spędzasz wiele godzin z rzędu,
  • unikaj długotrwałego przebywania w pomieszczeniach zadymionych lub przepełnionych intensywnymi, drażniącymi zapachami, które męczą i nadmiernie pobudzają nabłonek węchowy.

U osób starszych oraz tych z podwyższonym ryzykiem chorób neurodegeneracyjnych nowe lub postępujące zaburzenia węchu i smaku powinny być traktowane jako sygnał ostrzegawczy. Wczesna diagnostyka neurologiczna – jak pokazują obserwacje pacjentów z chorobą Parkinsona czy chorobą Alzheimera – pozwala szybciej wprowadzić leczenie i lepiej zaplanować opiekę, nawet jeśli samego uszkodzenia węchu nie da się już całkowicie odwrócić.

Najlepszą strategią ograniczania nawrotów zaburzeń węchu i smaku jest jednoczesna dbałość o stan lokalny nosa, zatok i jamy ustnej oraz o zdrowie ogólne. Szybka reakcja na pierwsze niepokojące objawy, zamiast długotrwałego samoleczenia kolejnymi kroplami do nosa czy „domowymi miksturami”, daje ci zdecydowanie większą szansę na odzyskanie normalnego odczuwania zapachów i smaków.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Co to są zaburzenia węchu i smaku i dlaczego są ważne?

Zaburzenia węchu i smaku to sytuacja, w której odczuwasz zapachy lub smaki słabiej, nieprawidłowo albo wcale. Węch ostrzega przed dymem, gazem, zepsutym jedzeniem, pomaga dobrać świeże produkty i wpływa na wydzielanie śliny oraz soku żołądkowego. Smak z kolei kieruje wyborem potraw, wspiera trawienie i ma wpływ na apetyt oraz masę ciała. Kiedy te zmysły zawodzą, spada nie tylko przyjemność z jedzenia, ale także bezpieczeństwo i kontrola nad higieną osobistą.

Jakie są najczęstsze przyczyny zaburzeń węchu i smaku?

Najczęstsze przyczyny zaburzeń węchu i smaku można pogrupować w kilka dużych kategorii: infekcje górnych dróg oddechowych (przeziębienie, grypa, COVID-19), choroby laryngologiczne (przewlekły nieżyt nosa, zapalenie zatok, polipy nosa), przyczyny neurologiczne (urazy czaszkowo-mózgowe, udar, choroba Parkinsona, choroba Alzheimera), narażenie na toksyny i używki (dym tytoniowy, alkohol), działania niepożądane leków, choroby ogólnoustrojowe (cukrzyca, niedoczynność tarczycy), niedobory pokarmowe (witaminy A, witaminy z grupy B, cynk) oraz starzenie się organizmu.

Ile trwa utrata węchu i smaku po COVID-19?

U osób z łagodnym przebiegiem choroby mediana czasu trwania zaburzeń węchu i smaku to około 10 dni. U większości chorych nieprawidłowe odczuwanie zapachów i smaków ustępuje całkowicie w ciągu 4 tygodni od rozpoznania COVID-19. Po 180 dniach od zachorowania prawie wszyscy pacjenci odzyskują prawidłowy węch i smak, ale u części dolegliwości mogą utrzymywać się nawet około roku.

Kiedy problemy z węchem lub smakiem wymagają wizyty u lekarza?

Do objawów, które powinny skłonić do szybkiej wizyty u lekarza, należą: utrzymywanie się wyraźnych zaburzeń węchu lub smaku przez kilka tygodni po przebytej infekcji, nagła utrata węchu lub smaku bez objawów przeziębienia, jednostronne zaburzenie węchu lub smaku, napadowe zaburzenia z objawami neurologicznymi, towarzyszące silne bóle głowy, nudności, wymioty, krwawienia z nosa, ból twarzoczaszki, trudności w połykaniu lub postępujące chudnięcie, zmiany nastroju, objawy depresji lub nowo pojawione zaburzenia u osób starszych.

Co można zrobić w domu, aby przyspieszyć powrót węchu i smaku?

W domu można: utrzymywać odpowiednią wilgotność powietrza, regularnie stosować izotoniczne roztwory wody morskiej do płukania nosa, unikać czynników przesuszających śluzówkę, oraz stosować trening węchowy (świadome wąchanie kilku wyraźnych zapachów 2-4 razy dziennie przez co najmniej 12 tygodni). Ważne jest także spożywanie produktów bogatych w witaminę A, witaminy z grupy B i cynk, picie wystarczającej ilości wody oraz ograniczenie palenia tytoniu i spożycia alkoholu.

Redakcja taknaturze.pl

Jesteśmy zespołem, który z pasją zgłębia tematy urody, zdrowia, diety i ekologii. Uwielbiamy dzielić się naszą wiedzą z czytelnikami, pokazując, że dbanie o siebie i naturę może być proste i przyjemne. Naszym celem jest tłumaczenie złożonych zagadnień na język codziennych wyborów.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?